niedziela, 22 stycznia 2012

Szałwia atakuje!

Nie myślcie sobie, że odpuściłam Wrednej Szałwii ;> O nie!
Walczę z nią nadal!
Po 4 dniach nie wygląda jak pozostałe obrazki, nadal jest "w proszku" ale walczymy!!
Oto ona wczoraj wieczorem:



Niestety, jedną walkę Szałwia wygrała... widzicie dwa najjaśniejsze odcienie zieleni? Są zamienione, nie wiem jak to się stało, zauważyłam jak już było wszystko wyhaftowane... odpuściłam jej, niech ma! :)

A wkrótce pokażę Wam coś, czego u mnie jeszcze nie było...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Wychodzi bardzo ładnie.Pozdrawiam.