A teraz Pani Pietrucha po dwóch dniach plątania (mam wrażenie, że idzie mi szybciej niż z Czosnkiem):
I jeszcze chciałam pokazać kartkę, jaką zrobiłam na urodzinki bardzo dobrej koleżanki. Znam ją tylko wirtualnie, ale trwa to już lata i wiem, że znam ją
(a ona mnie) jak mało kto! :)
Dla Anetki:
2 komentarze:
Śliczności Aga, śliczności !!!
Fiolety nie należą do moich ulubionych kolorów, jednak ten odcień jest super :D
No pięknie.. Kochana coraz sprawniej Ci idzie to haftowanie.. kolejny obrazek pewnie zrobisz w jeden dzien.. a ostatni w pare godzin ;)
Trzymam kciuki.
A karteczka bardzo fajna.
Prześlij komentarz