Oj chyba nastąpiło zmęczenie materiału... wczoraj prułam szałwię z 10 razy, a do tego udało mi się zgubić igłę... wypadła mi z ręki w czasie prucia i przepadła... chyba też już miała dość :D Leżała sobie spokojnie kilka latek a tu nagle tyle pracy jej zgotowałam, więc wymiękła! Hahaha
Także najwyraźniej zwalniam, żeby nikogo nie przyprawić o zawał! :D
A co do pytania Majaleny, mulina to DMC, u nas zaskakująco tania :)
Dziś chyba zrobię sobie przerwę... chyba żeby mi nie wyszło ;)
Fotkę potem pokażę :)
1 komentarz:
hihih.. ale sie uśmiałam.. "igła wymiękła".. hihihi świetne :)
No to może faktycznie sobie odpocznij.
Mulinka DMC, no ok.. ale tak pytam z ciekawości, bo szykuje cosik dla Ciebie ;)
Takie małe "conieco"
Pozdrowionka
Prześlij komentarz