środa, 18 stycznia 2012

Pani Pietrucha gotowa!

Ufff!! :)
W cztery dni skończyłam Pietruchę. Nieźle, ale teraz zaczęłam Szałwię i muszę przyznać, że troszkę zapał zmalał... pewnie dlatego, że muszę dokupić muliny. Tak więc czeka przede mną wycieczka do sklepu... ale dam radę! :D
A oto Pani Pietruszka w stanie surowym, znaczy nie wyprasowana i bez ramki :)



A dziś dostałam mój breloczek z wymianki na forum www.mojapasmanteria.pl!!
Ależ się cieszę!! Jest cudny!!! :) :) :)

3 komentarze:

Majalena pisze...

Fajnie wygląda Pani Pietruszka :)
Haftuj dzielnie resztę, bo satysfakcja na końcu będzie fantastyczna.
Już masz półmetek za sobą :) Gratuluję.
I czekam niecierpliwie na reszte. PS: jakimi haftujesz mulinkami? DMC, Anchor czy Ariadna?

Unknown pisze...

Idziesz jak burza Aga !!!
Zwolnij, zwolnij trochę, bo już w ogóle się załamię ;) :D

bozi pisze...

brawo aga!!! :D
nie słuchaj nezji, ktoś musi narzucać tempo :):)