Na szczęście nie wszystkie ogrody zoologiczne są takimi obozami. To, w którym byliśmy w niedzielę jest w porządku, Zwierzaki maja dużo miejsca, warunki odpowiednie dla każdego gatunku i widac po zachowaniu mieszkańców zoo że im tam dobrze :) Ufff. Nie zniosłabym cierpienia zwierząt.
No to teraz troszkę fotek :)
Zdaje się że słoni i nosorożców jest tam od groma...gdzie nie spojrzysz...słoń...nosorożec...łarzą i śmierdzą..i się wydurniają, bo tak im tam dobrze :)


Wielbłądy w rzeczywistości są taaakie wielkie!! Byłam w szoku jaki bardzo wielkie :o

Drobny polski akcencik, przecież nie może nas zabraknąc ;)
Koniki Przewalskiego.

Małpiszony też chodzą wolno, nie w betonowych klatkach.

Wydry, bardzo rozgadane. biegały i coś do nas krzyczały, niestety nie rozumiem wydrzego :?

No i przeróżne ptaszyska :) których nazw nie znam, bo nie pisało po polsku :P














































