czwartek, 17 maja 2012

Romantyczna i kochliwa.

Wczoraj doszłam do wniosku, że jestem strasznie kochliwa, jeśli chodzi o techniki tworzenia kartek. Romansuję z wieloma technikami, nie zostając na dłużej przy żadnej z nich. No cóż... dobrze, że w życiu jestem stała w uczuciach! ;)
Obecnie jestem w romantycznym związku z quillingiem.:)
A oto efekty naszej wczorajszej szalonej nocy ;)





Dodam jeszcze, że moim wzorem i inspiracją były prace z tego bloga. Może kiedyś dojdę do takiej wprawy...

Buziaczki kochane!!!!

7 komentarzy:

Ewelina pisze...

Piekne te kwiatuszki, fioletowe jak dla mnie odlotowe, wygladaja przecudnie

k-renia2 pisze...

owocna ta noc :)

Anonimowy pisze...

Masz wielki talent ;) Bardzo mi się podobaja Twoje prace ;D

lejdi.ana pisze...

Piękne karteczki:-)

Izabela pisze...

Pracochłonna technika i duuuuzo wycinania a raczej nacinania. Piękne i bardzo eleganckie kartki :)

Bellart Joanna Bieniek pisze...

To która moja :P

Bo wszystkie są śliczne

Agnieszka pisze...

Ja też jestem okropnie hobbystycznie kochliwa, co rusz podoba mi się jakaś technika i próbuję sił. A zaraz potem porzucam. A co do Twoich karteczek to ostatnia najpiękniejsza:)