Wczoraj doszłam do wniosku, że jestem strasznie kochliwa, jeśli chodzi o techniki tworzenia kartek. Romansuję z wieloma technikami, nie zostając na dłużej przy żadnej z nich. No cóż... dobrze, że w życiu jestem stała w uczuciach! ;)
Obecnie jestem w romantycznym związku z quillingiem.:)
A oto efekty naszej wczorajszej szalonej nocy ;)
Dodam jeszcze, że moim wzorem i inspiracją były prace z tego bloga. Może kiedyś dojdę do takiej wprawy...
Buziaczki kochane!!!!
7 komentarzy:
Piekne te kwiatuszki, fioletowe jak dla mnie odlotowe, wygladaja przecudnie
owocna ta noc :)
Masz wielki talent ;) Bardzo mi się podobaja Twoje prace ;D
Piękne karteczki:-)
Pracochłonna technika i duuuuzo wycinania a raczej nacinania. Piękne i bardzo eleganckie kartki :)
To która moja :P
Bo wszystkie są śliczne
Ja też jestem okropnie hobbystycznie kochliwa, co rusz podoba mi się jakaś technika i próbuję sił. A zaraz potem porzucam. A co do Twoich karteczek to ostatnia najpiękniejsza:)
Prześlij komentarz