wtorek, 29 maja 2012

Pokiermaszowo.

W niedzielę byłam na festynie połączonym z kiermaszem polskiego rękodzieła, organizowanym przez tutejszą Polonie, a dokładnie jej przedstawicielkę - Małgorzatę, której bardzo dziękuję za wspaniale zorganizowaną zabawę, i za watę cukrową, która była głównym (jeśli nie jedynym) powodem, dla którego moje dzieciaki pojechały ze mną. ;) Dzięki wielkie, Gosiu!! :) Było bardzo fajnie, mimo że gorąco.
Udało mi się nawet poznać blogową koleżankę, Izę, która cuda potrafi wyczarować przy pomocy nitki, igły i nie tylko. ;) Zapraszam do Niej!
Ja osobiście czułam się tam jak brzydkie kaczątko, które trafiło między łabędzie, ale było miło!
Dużo fotek nie będzie, bo nie podobało mi się jak na nich wyglądam, więc je wywaliłam :P


Teraz ujawnię troszkę więcej niż zwykle, a mianowicie moje dzieciątka, oto Akwarium:


...i Piesek:


Moje wszystkie prace znacie, bo na bieżąco pokazywałam je tutaj, więc nie będę ponownie wystawiać zdjęć.
-------------------------------------------------------------------

A tak z innej beczki, oto moja Madame... troszkę jej przybyło, a teraz przybędzie jeszcze więcej, bo wreszcie mam czas! ;)


Buziaki moje kochane!
Agnes.

8 komentarzy:

k-renia2 pisze...

oj gonisz mnie Aga :)

dzieciaki wyglądają super :)

lejdi.ana pisze...

Super, że kiermasz się udał, widać i dzieciaczki się dobrze bawiły:) a Madame coraz piękniejsza, pozdrawiam cieplutko:)

Hania pisze...

Nie potrzebnie czulas sie jak brzydkie kaczatko. Twoje prace sa przeciez tez wyjatkowe:) Dzieciaczki przeslodkie! Pozdrawiam serdecznie:)

Izabela pisze...

Ja w ogóle nie rozumiem jakie brzydki kaczątko. Piękne kartki, bardzo pracochłonne a i obrazki haftowane piękne. Milo było się spotkać i zamienić choć kilka slow. Liczę na kolejne spotkanie.
Pozdrawiam serdecznie.

Teresa pisze...

Każda z nas jest inna chociaż lubimy to samo:) Ja też na pierwszym kiermaszu czułam się dziwnie... Nie żadne brzydkie , ale wyjątkowe!!!

Ewelina pisze...

Sliczne dwie male buzie;)
Madame jest cudna, kartki rowniez, sliczne stoisko. Trodze wiary w siebie Agnes (przesliczna masz skienke, mloda sliczna kobitka z Ciebie). Pozdrawiam i dozobaczenia juz niedlugo!

mama pisze...

widze że stoisko miałas malutkie ale bogato zastawione, maluchy pieknie wygladaja i chyba najlepiej sie bawiły pozdrawiam

Majalena pisze...

Ale super!!! Świetne są takie kiermasze.
A malowane dzieciaki bombowe