poniedziałek, 2 kwietnia 2012

SAL before Christmas.

Dziewczyny, ogłaszam się samozwańczą królową zakręcenia i sklerozy!!!
Jakiś czas temu zapisałam się na cudny SAL "drzewkowy" u Sylwii i... kompletnie o nim zapomniałam.
Wstyd mi okropnie, bo okazałam kompletny brak szacunku dla organizatorki SALa, krótko mówiąc dałam ciała. :/
Bardzo ją przepraszam!!!
I obiecuję poprawę! :)
Oto drzewko jakie będę haftować wraz z Sylwią i innymi dziewczynami:



Dziś kończę SALowe jajo i zabieram się za drzewko!! Mam sporo do nadrobienia.

1 komentarz:

Jagna pisze...

świetne :)