czwartek, 12 kwietnia 2012

Dzień 11 i 12 Wyzwania fotograficznego.

Znów z poślizgiem wstawiam zdjęcia z Wyzwania, ale to dlatego, że mam w domu szpital. Moje latorośle obie smarkają, wymiotują i co tylko jeszcze można sobie wymyślić, ja na dokładkę mam zatoki zawalone... tak więc jest wesoło.
Ale fotki mam!
Oto Dzień 11 Wyzwania Fotograficznego - Na biało-czarno
Jest to kubek, który dostałam od mojego Osobistego w dniu, w którym zaczęliśmy się spotykać. Pijemy z niego kawusię (oczywiście nie razem, raz ja, raz On) już prawie 14 lat. Nawet przyleciał z nami do UK. :)



I Dzień 12 Wyzwania Fotograficznego - Światło.
Zrobiłam zdjęcie jak ostatnie promienie słońca igrają na wiosennie świeżutkich listkach drzewka w moim ogródku, a że ze mnie ogrodnik jak z koziej ... trąba - nie mam pojęcia co to za drzewko. :D

1 komentarz:

Majalena pisze...

Wow! Kubek jest superaśny, Uwielbiam takie kubki!!! Kiedyś tata rozbił mi przez przypadek mój ukochany kubek z Krówką Milka i płakałam jak bóbr ;)
Pozdrawiam.