Tak więc, jak przeczytałam gdzieś w internecie hasło "haft matematyczny" od razu wyłączyłam stronę. Ale widać było mi pisane spotkać się z tą techniką. Ba! Nawet ją polubić! ;)
Dodam, że moje uczucia co do cyferek i matematyki pozostają nie zmienione, lecz chyba one mnie sobie upodobały...
Dobra, dość marudzenia, oto mój pierwszy haft matematyczny!! Ta daaaam! :
Już nawet wiem co z niego zrobię, będzie to karta wędrująca, w ramach zabawy na forum, o którym już kiedyś pisałam. :)
10 komentarzy:
O, i bardzo pięknie ja zrobiłaś, widać jednak ta matematyka aż nie taka straszna!
Ale cudo !!!
Widziałam już takie hafty, ale bałam się za nie zabrać...
myślisz, ze dam radę ? trudne to ?
Kochana, banalnie proste!!!! Dasz radę na bank! :)
Piękne!!!
Mysze chyba zapisać sie na prywatne lekcje u Ciebie :)
Cudna ta kartelucha
ja miałam 2 podejścia do tego haftu ale nie bardzo mi poszło
Cudna kartka :))
Nie mogę znaleźć Twojego adresu!
Pozdrawiam
Śliczna
Aga śliczne to :)
Gdzie moje obiecane wzorki ?
Umarłam!
Kapitalne!! Naprawde podziwiam.
Jak dostałam pierwszą w swoim zyciu taką karteczkęod kgosi to zakochałam się w tej technice.
To jest fantastyczne. Brawo.
Prześlij komentarz