wtorek, 20 marca 2012

Haft matematyczny.

Nigdy nie lubiłam matematyki! Cyferki zawsze szczerzyły do mnie zębiska więc unikałam ich jak ognia, i choć z wykształcenia jestem chemikiem i informatykiem, nadal nie lubię matematyki. ;)
Tak więc, jak przeczytałam gdzieś w internecie hasło "haft matematyczny" od razu wyłączyłam stronę. Ale widać było mi pisane spotkać się z tą techniką. Ba! Nawet ją polubić! ;)
Dodam, że moje uczucia co do cyferek i matematyki pozostają nie zmienione, lecz chyba one mnie sobie upodobały...
Dobra, dość marudzenia, oto mój pierwszy haft matematyczny!! Ta daaaam! :



Już nawet wiem co z niego zrobię, będzie to karta wędrująca, w ramach zabawy na forum, o którym już kiedyś pisałam. :)

10 komentarzy:

Daniela pisze...

O, i bardzo pięknie ja zrobiłaś, widać jednak ta matematyka aż nie taka straszna!

Unknown pisze...

Ale cudo !!!
Widziałam już takie hafty, ale bałam się za nie zabrać...
myślisz, ze dam radę ? trudne to ?

Unknown pisze...

Kochana, banalnie proste!!!! Dasz radę na bank! :)

Ania pisze...

Piękne!!!
Mysze chyba zapisać sie na prywatne lekcje u Ciebie :)

Bellart Joanna Bieniek pisze...

Cudna ta kartelucha
ja miałam 2 podejścia do tego haftu ale nie bardzo mi poszło

Joanna pisze...

Cudna kartka :))
Nie mogę znaleźć Twojego adresu!
Pozdrawiam

Unknown pisze...

Śliczna

k-renia2 pisze...

Aga śliczne to :)
Gdzie moje obiecane wzorki ?

Kwoczka pisze...

Umarłam!

Majalena pisze...

Kapitalne!! Naprawde podziwiam.
Jak dostałam pierwszą w swoim zyciu taką karteczkęod kgosi to zakochałam się w tej technice.
To jest fantastyczne. Brawo.