Czasem mam takie dni, że siedzie z aparatem w ogrodzie i cykam miliony fotek, z których potem połowę (co najmniej) wywalam, ale i tak troszkę zostaje...
Nie mam pojęcia czy są to tak na prawdę dobre zdjęcia, co by na nie powiedział fachowiec...ale sprawiają mi mnóstwo frajdy :)
Cykam i cykam a potem w deszczowe dni oglądam...choc nie, w deszczowe dni tez cykam :D Bo wtedy pięknie widac krople deszczu na płatkach.
Na pewno zimą jest fajnie pooglądac te zdjęcia, podziwac cały przepych kolorów i kształtów... i czekac na wiosnę :)
...dobra dośc gadania...zostawiam Was sam na sam z moimi kwiatkami :)
Oto teraz mój storczyk, a już myślałam że padnie mi i będę zmuszona go wywalic...a tu proszę, taka niespodzianka :D
2 komentarze:
kurde :P a ja wczoraj na działce cykałam fotki kwiatuszkom :P
niestety tylko telefonem, bo skleroza nie boli - zapomniałam aparatu!
pokazuj te foty i tak!! :D
Prześlij komentarz