Tak więc oba powolutku zaczynają nabierać kształtów (kluczowym słowem tu jest POWOLUTKU)
Oto moja Madame Wiosenna
A że Wielkanoc za pasem, zabrałam się za SALowe Jajco :D
Świetnie się je haftuje, więc mam nadzieję, że szybko pójdzie :)
Kolor wybrałam różowy, ponieważ moja córcia bardzo się zbuntowała, że Madame jest cała zielona (ulubiony kolor mojego synusia), także same rozumiecie... jajo MUSIAŁO być w jedynie słusznym kolorze! :D
Mam też kolejny plan w głowie (wiem - oszalałam :D ), w marcu ma urodzinki moja bliska koleżanka, i wykombinowałam dla niej prezent w postaci Przepiśnika. :)
Ona uwielbia gotować i wysoko ceni ręczną robotę, więc nie dość że prezent będzie praktyczny, to jeszcze ręcznie robiony, po prostu wszystko w jednym! :D
Prawda, że jestem sprytna? ;>
Chciałam jeszcze podziękować Wam za zaglądanie do mnie, za przemiłe komentarze i dobre słowa! I chcę powitać moje nowe obserwatorki. Mam coraz więcej komentarzy pod notkami, i coraz więcej "zaglądaczek" co mnie bardzo mobilizuje do pracy!!! Wasze dobre słowa i pochwały dają mega kopa!! :)
DZIĘKUJĘ!!!:***