Powiem tak... moja córcia (lat 6) od pewnego czasu jest w stałym związku z kolegą z klasy... tak, tak, kochane, w stałym związku, a może są już po ślubie... już sama nie wiem... ;)
W każdym razie, rzeczony narzeczony - Sam - miał urodziny w piątek, i oczywiście, jak przystało na dobrą teściową, przygotowałam mu kartkę, w imieniu jego ukochanej. ;)
------------------------------------------------------------------------
Okazja, na którą przygotowałam drugą kartkę, nie jest niestety tak wesoła. Jest to kartka kondolencyjna. Ciekawe wyzwanie, choć tematyka smutna.
Jak mi się udało oddać klimat?
9 komentarzy:
Agnes mam nadzieje ze w tych drugich kartkach nie bedziemy sie specjalizowaly, kartka sliczna. Urodzinowa przecudowna!
Śliczne karteczki zrobiłaś ale ta dla Sama jest przecudna i obyś w takim klimacie jak najwięcej robiła:) Pozdrawiam weekendowo:)
Urodzinowa bardzo ładna, a tą drugą bardzo gustownie zrobiłaś... Aby było takich jak najmniej
Karteczka urodzinowa super! Powiem szczerze, że kartkę kondolencyjną widzę pierwszy raz i chyba inaczej nie mogłabym jej sobie wyobrazić!
śliczne :)
karteczki piekne rozwijasz sie moja córeńko gratulacje oby tak dalej
Aga ładnie wykonane i przemyślane
aby tych pierwszych było stanowczo więcej niż drugich
Śliczne są, a wyzwania są inspirujące :) Pozdrawiam.
cudne prace !
podziwiam za tą drugą, bo takowe zdecydowanie trudniej poczynić !
pozdrawiam cieplutko :)))
Prześlij komentarz