Zaskoczył mnie rozmiar Madame - jest ogromna!!! :D
Oj, coś czuję, że da mi ta pani popalić, ale nie dam się jej! :D
Oto Madame po pierwszym dniu... na razie ma tylko jednego niesfornego loka i kwiatuszka :D
... i nadal pracuję nad obrazkiem dla "dobrej duszyczki blogowej" ;) Choć to już zadna niespodzianka, bo "Duszyczka" okazała sie być bardzo sprytna i domyśliła się... więc efekt zaskoczenia poszedł w las... ale temat haftu pozostaje moją słodka tajemnicą ;)))
A!! I SALowe Jajo Wielkanocne dziś wydrukowałam... będę pracować nad trzema projektami na raz... oj oszalałam o_O
10 komentarzy:
OGIEN W GACIACH :D
Oszalałaś :)
trzymam kciuki :)
i muszę powiedzieć, że wybrałaś bajeczny odcień :)
Sal jest na blogu-przeplecioneradoscia.blogspot.com
Ja też lubię sale.
jesteś niesamowita !!!
szczerze podziwiam !!!
Aguś kochana - trzymam kciuki :) nie daj się ! a co ... :DDDDDD
buziole i milusie pozdrowionka :)
Super ci wychodzi ciekawe jaki efekt końcowy będzie pozdrawiam
Teraz tylko czekać na końcowe efekty :)
Już jest ślicznie !
Witaj Agnes!Dziękuję za miłe słowa ja również z przyjemnością będę Cię podglądać!
Również mam Cię w obserwatorach, bo na listę aktualizacyjną bloger patrzy krzywym okiem i nadal nie mogę nic dodać! Pozdrawiam!
Czasami wielkość pracy uświadamia z zaskoczenia ile wymaga czasu:) Trzymam za Ciebie mocno kciuki:)
Prześlij komentarz