Tak, dziś Dzień Kota!
Kocham je za ich niezależność, charrrrakter, odmienność i indywidualizm. Na miłość kota trzeba sobie zasłużyć, nie dostajemy jej tylko dlatego, że napełniamy mu/jej regularnie miskę, oj nie! :) Trzeba się o wiele bardziej napracować, żeby kot nas pokochał, ale jak już pokocha...mmm... raj na ziemi! Z takim wyjątkowym stworzeniem pod dachem nie można się nudzić!
Oto moja Bogini Księżyca - Luna:
...a o takim marzę od lat...
8 komentarzy:
Luna ... piękny kociak :)
czarnula ... hi hi, jak ja :)
fajnusie fotki !
Luna ... najlepsze życzonka z okazji Twego święta od cioteczki ! (czyt. bea) ha ha
pozdrowionka Aguś :)
rudy wygląda jak ryś :)
najlepszego Luna :)
pozdrawiam
Śliczna Luna :).. Tosia mi wyszeptała że do niej też dzwoniła ;) mają się umówić na mleko ;)
A Rudzik jest niesamowity.
Pozdrawiam serdecznie.
Śliczne i zadbane! Mój należy do tych rudzielców i chadza swoimi drogami!
Śliczna kicia :) A co do zabójczych oczu to... dosłownie! To akurat jest dzikus taki, który się nie da pogłaskać ani nie łasi się do nóg ;) raczej z tych co parska! Jedyny moment kiedy można ją pogłaskać to jak przyjdzie po jedzenie ;)
Tak,to jest zabawa na rosyjskim blogu.
alenavlasova.blogspot.com
Pozdrawiam.Cecylia
Luna jest cudna !!!
to prawda - na kocią miłość trzeba sobie zasłużyć :) ale warto, zdecydowanie warto!
Luna jest śliczna...i pięknie mruży oczy...
pozdrawiam :)
p.s.
specjalne pozdrowienia dla Luny od mojego kota - Kluska :)))
Prześlij komentarz