wtorek, 18 października 2011

Postcrossing!

Dostałam moją pierwszą kartkę!!!!!
O jeny, jak się cieszę, jakie to fajne dostać kartkę z pozdrowieniami od kogoś obcego!
I to z USA ;) Konkretnie z Waszyngtonu! :)
Oto ona:


Czekam na kolejne!! :D

niedziela, 16 października 2011

Wena wróciła!!

Ach, jak dobrze znów czuć chęć tworzenia! :D
Wczoraj zrobiłam trzy zakładki na szczytny cel, właściwie zrobiłam je w kooperacji z moja córcią ;)






A dziś zrobiłam karteczkę na pierwsze urodzinki synka mojej Andzi :)



Buziaki i idę tworzyć! :D

środa, 12 października 2011

Kartka dla babci

Witajcie :)
Dziś rozmawiałam z moją babcią, i okazało się, że wkrótce ma urodziny, więc obowiązkiem było zrobienie karteczki ;)

wtorek, 11 października 2011

zakładkowo...

Wena mnie męczy strasznie, wszystkie przydasie mam ślicznie poukładane w specjalnym regaliku, więc aż chce się działać :)
Dlatego też zrobiłam kartkę z okazji urodzin pewnego starszego pana :)



I tytułowe zakładki :)



piątek, 30 września 2011

Postcrossing.


Postcards Exchange


I mnie dopadło!
Świetna zabawa, i możliwość poznania ludzi z całego świata, wymieniania się z nimi kartkami, widokówkami.
Moja pierwsza już jest w drodze, leci do Holandii!
Nie mogę się doczekać kiedy ja dostanę pierwszą kartkę!
Wszystko pięknie, tylko że w tej naszej zapadłej dziurze nie ma możliwości zakupienia widokówek!! Wyobrażacie sobie!! Zlatałam całe miasto, odwiedziłam z 7 różnych sklepów i pocztę - widokówek niet!
W końcu kupiłam kartkę z widokiem jaki chciał nadawca, ale nie była to klasyczna widokówka i oczywiście zapłaciłam więcej niż zamierzałam... muszę coś z tym zrobić, bo przecież nie będę płaciła za każdą kartkę dwóch funtów! Łudzę się, że jednak znajdę choć jeden malutki sklep z widokówkami. Trzymajcie kciuki :)

Jesiennie...

Jesień jest piękna!!





































sobota, 24 września 2011

Wena walczy z Leniem...

Sto lat mnie nie było... Męczy mnie ostatnio chęć stworzenia czegoś, ale leń jest tak silny, że jak mam już zabrać się za coś kreatywnego... odechciewa mi się i biorę książkę do ręki.
Ale mimo wszystko coś mi się tam udało posklejać ;) Popełniłam pierwszy explodong box. Zabawa świetna a efekt też niezły...





Były jeszcze kartki na zakończenie roku ;)





I jest jeszcze ona... mała i mrucząca :)